Jednak tak na 'oko', to co chwile pojawiają się z klawiatury fieldy'ego takie słowa:
"Bo ja się ponapinać chcę'. Więc skoro tak to przejdźmy do napinki
Titi jest bogiem, ale Thuram większym. Thuram to profesor. Rzekłbym, że gdyby nie 'kapitalny' środek pola to Arsenal by w poprzednim meczu bramki nie strzelił. Byliśmy głównie z kontr załatwiani, a jak wiadomo nawet najlepsza obrona świata udanej kontry nie powstrzyma. Teraz teoretycznie ryzyko kontry powinno być większe o ile w ogóle Capello pomyśli o ataku. Naprawdę wątpię, aby tak było, ale w to również wierzyć trzeba. Liczę cholera na Del Piero, nawet sobie dziś zrobiłem dzień oglądania kompilacji z udziałem Alex'a
Chcial napinkę, ma napinkę


