Obydwa zespoły są ostatnio w wyśmienitej formie. Manchester United wygrał osiem ostatnich spotkań. W tabeli zbliża się do słabo spisującej się ostatnio Chelsea. United, spośród wszystkich zespołow Premiership ma najwięcej strzelonych bramek, co świadczy o ich nieprzeciętnej skuteczności strzeleckiej. Obrona również spiuje się bez zarzutu (drobne błędy). Świetną formę prezentuje Louis Saha, który ostatnio rostrzelał się na dobre. Gra efektywnie, efektownie, strzela bramki, asystuje, świetnie współpracuje z Rooney'em, a to wszystko z korzyścią dla zespołu. smiało mozna stwierdzić, iż Francuz przeżywa najlepszy okres w swojej karierze na Old Trafford. Nękany przez kontuzje, nie mógł pokazać pełni swoich możliwości, jednak ostatnio pokazuje, że warto było wydać ponad 12 mln funtów za jego osobę. Sir Alex Ferguson ma nie lada problem z wystawieniem linii ataku. Wayne Rooney i Ruud van Nistelrooy również prezentują sie całkiem dobrze, choć ostatnio po tym pierwszym widać jakby zmeczenie cięźkim sezonem. I nie ma się co dziwić Anglikowi. Zagrał w 32 meczach obecnego sezonu, z czego w 30 w wyjściowej jedenastce. Jak na 20-letniego zawodnika, to bardzo dużo.
Ryan Giggs dyryguje w środkowej strefie boiska swoimi kolegami. Walijczyk jako typowy playmaker sprawdza się fenomenalnie w nowej roli. Trzeba przynać, że sir Alex Ferguson podejmuje w ostatnim czasie niekonwencjonalne, a zarazem bardzo trafne decyzje. Świadczy o tym np. wystawianie Saha i O'Shea w postawowym składzie oraz taktyka jaką stosuje, dzięki której teraz możemy mówić o jakiejkolwiek szansie na wywalczenie mistrzostwa Anglii. Z bardzo dobrej strony pokazauje się takze Namanja Vidić. Fergie był zmuszony wystawić Serba w miejsce kontuzjowanego Wesa Browna, a ten wykorzystując szansę dana od trenera bez problemu i z wielkim zaangażowaniem dał o sobie znać. Szkot będzie miał nie mały problem z zestawieniem defensywy, jak i ataku, czego nie bedzie można powiedzieć o pomocnikach. Choć i tutaj sytuacja wydaje się klarowna. Jeśli wszyscy dostępni pomocnicy bedą w pełni sił zapewne zobaczymy następujacy skład środkowej formacji: Ronaldo, O'Shea, Giggs, Park. Między Portugalczykiem, a Koreańczykiem mozna spodziewać się wymiany pozycji. Ji-Sung Park zaliczył ładną asystę w meczu z West Ham United i zaprezentował się z dobrej strony. Cristiano zaś (chyba dzięki temu, iż wokół niego co raz mniej medialnego szumu) spisuje się na równym, poprawnym poziomie.
W zespole panuje świetna atmosfera. Zdrowa rywalizacja w składzie tylko doadaje pewności siebie i pomaga w osiąganiu wspólnych sukcesów.
Arsenal ma przed soba ciężką przeprawę. Jako, że grają w Lidze Mistrzów z Juventusem, mogą być nieco zmęczeni w potyczce z Manchesterem United. Ku mojemu zaskoczeniu Kanonierzy spisują się prawie* tak dobrze jak MU. Od czterach spotkań w lidze są drużyna niepokonaną. Na słowa pochwały zasługują szczególnie Thierry Henry (najlepszy napastnik na świecie w moim odczuciu), "reżyser" gry londyńczyków Cesc Fabregas oraz podpora defensywy Eboue.
Mecz będzie rozgrywany na Old Trafford. W "Teatrze Marzeń" możemy liczyć na rekordową frekwencję, ponieważ stadion jest ciągle rozbudowywany, a jak wiadomo takie mecze jak ten w niedzielę przyciąga bardzo wielu obserwatorów. Rola gospodarzy może okazać się kluczowym aspetkem. Nie od dziś wiadomo, że ekipa prowadzona przez Arsene'a Wenger'a nie radzi sobie na wyjazdach. Natomiast drużyna z Sir Matt Busby Way najważniejsze mecze wygrywała do tej pory na swoim obiekcie. Mecze z Chelsea i Liverpoolem zostały rozstrzygnięte na korzyśc Czerwonych Diabłów.
Ja osobiście jestem strasznie podekscytowany niedzielnym meczem. Mam nadzieję i wierzę, że trzy punkty pozostaną na OT. Nie zmienia to jednak faktu, iż będzie to mecz, w kótrym o wygraną bezie bardzo ciężko.
P.S. Zrobiło się spore zamieszanie z nowym sponsorem United. Było już blisko podpisania kontraktu z firmą Mansion, jednak podisanie umowy zakończyło się fiaskiem. Kto będzie sponsorem?
P.S.2 Wie ktoś może o której godzinie będzie mecz MUFC - Arsenal w Polsce?


