Ja przy okazji dość dotkliwej anginy przed dwoma latami musiałem korzystać z usług na NFZ zamiast prywatnych, które mam w ramach pracy i akurat u mnie wszystkie wizyty i badania dawało się zrobić w miarę szybko.
Aczkolwiek przy skierowaniu na usunięcie migdałka od razu usłyszałem, żeby sobie założyć 7 lat oczekiwania XD



