Życie jest za krótkie i jest zbyt wiele książek, by któreś z nich czytać jeszcze raz, z takiego założenia wychodzę.
Ja wolę czytać na czytniku, jest to dla mnie zdecydowanie wygodniejsze. Ostatnio czytałem papierową i przez cały czas czytało się niewygodnie, niektóre książki tak mają, że są niewygodne w trzymaniu. Książek fizycznych zbierać nie lubię i ostatnio nawet oddałem te w dobrym stanie do biblioteki, a resztę wyrzuciłem na makulaturę.
Ogółem mam to szczęście, że mieszkam w pobliżu największych bibliotek w swoim mieście, mam kilka na spacerowym dystansie, więc mocno na tym korzystam. Czasem idę z myślą, by wypożyczyć jakąś konkretną książkę, a na miejscu odkrywam książki, o których istnieniu pojęcia nie miałem, a przykuwają moją uwagę, wypożyczam je i to dobre wybory.
Audiobooka nigdy nie słuchałem i nie zamierzam. Wolę sobie ściągnąć na telefon jakiś ciekawy materiał, wywiad, podcast z YouTube i słuchać, jak idę na siłkę, spacer, zakupy itp.



