Dziwię się że Kompany tak szarżuje tym Kanem. Tam chyba jest mocne parcie na rekord. 11 goli w 9 meczach Bundesligi.
Po 3 golu dla drużyny ja bym takiego piłkarza ściągał w obliczu arcywaznego meczu z Benficą gdzie Bayern MUSI wygrać. Nawet koło 75-80 minuty. Benfica ostatnio rozbiła Atletico i jest w gazie. Przy remisie Bayern zapewne wylatuje do strefy bez awansu i play offów. Muszą wygrać.
Później Bayern ma w LM PSG. Trudny czas dla nich.
Jak Lewy bil rekord u Flicka to był zmieniany dość często pod koniec dzięki czemu był świeższy. W tym sezonie Niemiec robi tak samo i widać jakie to dane efekty.



