ok zmeczylem sie. gratulacje bo druga polowa zostala odkrecona - dobre zmiany i pewnie cos tam taktycznego. nie bylo idealnie ale lepiej. patrzac na to jak inni graja to trzeba sie cieszyc z tego co jest. city bylo chwile pierwsze i juz nie jest a to cos nowego (: ale sie nie podpalam.
ale pierwsza polowa fatalna i to nie po raz pierwszy. w formacji cos bardzo nie dziala, pressing jest straszny i bardzo latwy do obejscia. dobrze ze wygralismy bo denerwowalo to brighton strasznie.
salah to wiadomo i nie trzeba sie powtarzac. BARDZO martwi konate. trent jest dziwny ostatnio bo relatywnie dobry w obronie a bardzo slaby z pilka u nogi.



