AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13047
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3333
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post autor: Chlopaczek » 04 kwie 2006, 17:02

Mowcie sobie co checie ale Milan w tym sezonie strzelil 95 bramek i niech to Lyon sie boi zeby dzisiaj nie dobili do setki :lol:

Czerwono-Czarni jeszcze nigdy nie przegrali z zespolem z Francji u siebie.Do tej pory 6 zwyciestw i 2 remisy.Lyon ma passe 4 kolejnych zwyciestw na wyjezdzie w LM a w ogole na wyjezdzie nie przegrali prawie od 30 spotkan ale dosc juz tego dobrego :)

Juninho wraca i jest to niewatpliwie wielkie wzmocnienie naszych dzisiejszych rywali.Nie przeceniajmy go jednak tak bardzo.Rzut wolny nie jest jednoznaczny z bramka dla Lyonu.Trzeba uwazac ze wzgledu na to co prezentuje Dida w tym sezonie ale spokojnie panowie.

W dwoch ostatnich meczach nie strzelilismy bramki i mimo ze stwarzamy sytuacje mamy problem podobny do Barcelony - skutecznosc.Dzisiaj jest najlepszy moment na przelamanie.Na Gilardino jakos nie licze dlatego mam nadzieje ze nasz ataka bedzie wygladal Shevchenko-Inzaghi.Takie zestawienie napadu sprawdzilo sie swietnie z Bayernem i dobrze by bylo pojsc ta sama droga dzisiaj.

Musimy przede wszystkim zdominowac srodek boiska.W moim odczuciu nie bedzie to trudne na San Siro.Lyon gra ofensywnie ale przewiduje ze dlugimi momentami bedzie zamykany na wlasnej polowie i przynajmniej jeden taki moment musimy wykorzystac.Trzeba trzymac gre jak najdalej od naszej bramki i formacji defensywnej a zeby tak bylo musimy atakowac.

Powtorze to co ostatnia:
Smierc teraz albo koncowe zwyciestwo w LM.

Forza Grande Milan.

Wróć do „Włochy”