No jeśli to nie jest faworyzowanie swojego rodaka to ja nie wiem co to jest
Anyway, mało przyjemny meczyk. Taki jak każdy poprzedni. Im uważniej oglądam ta bieda piłkę Liverpoolu Slota, tym bardziej się dziwię, że to się jeszcze nie zawaliło lol
To słabą formą poszczególnych piłkarzy nie można tłumaczyć (chociaż, dzisiaj taki MacAllister to wygląda jakby dopiero co wrócił z meczu w Ameryce Pld), bo tu systemowo niewiele działa. Atak pozycyjny, który miał być wizytówką Slota nie działa wcale, wychodzenie spod pressingu kończy się długą piłka do nikogo 8 na 10 razy, zakładanie pressingu bez konsekwencji (pół drużyny zakłada, drugie pół się biernie przygląda) etc.
Jedyne co na plus to większą organizacja w defensywie ale to wydaje mi się jest konsekwencja tego, że cała drużyna generalnie ma dużo bardziej defensywne nastawienie. Co jest trochę też kulturowym szokiem po 8 latach Kloppka.
Ale wiadomo, póki wynikowo się to spina to nie ma co przesadnie się czepiać. Można nawet z drugiej strony na to spojrzeć, bo skoro oni będąc w takiej kiepskiej formie potrafią ciągnąć te wyniki to jak to będzie hulało jesli przyjdzie dobra forma hehe.
No ale wlasnie. Jeśli przyjdzie.



