AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
Żniwiarze Umysłów-HUNTER-
Rapid Eye Movement
Posty: 1285
Rejestracja: 25 paź 2004, 20:41
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau (Twierdza Wrocław)

Post autor: Żniwiarze Umysłów-HUNTER- » 04 kwie 2006, 23:41

Nie ja nie chce grac z Benfica musimy zagrac z Barca.
Wybrazcie sobie jak ansi zawodnicy sie przygotuja na Benfice jak zwykle zlekcewaza ich wydaje mis ie ze Lyon takze zlekcewazyli.
Letnie mercato musi nam przyniesc zmiane w bramce albo wraca i gra Abbiati albo trzeba Amelie sprowadzic z Livorno a Dide wysłac do
Brazyli niech tam sobie pogra do konca kariery.
Juz nawet nie mysle co by było gdyby Wiltord bardziej zatakował ta piłke ktora chciał wybic Dida :roll: jak on gra tymi nogami z Lecce takze tak wybijał tylko kiedy piłka była podawana do niego strach i szybsze bicie serca naszczescie miał tez kilka dobry interwencji.
No i obrona Kaladze to chyba nie jest obrona na dłuzsza mete trzeba kogos sprowadzic moj typ Alex z PSV ostatnio swietnie zaczał strzelac wolne nawet bramke zdobył w ostatniej kolejce z rzutu wolnego jakze piekna w dodatku, ale ponoc na 80% po sezonie przyjdzie Barzagli tez dobrze.
Co do zmian Carlo proboje sobie tak wymyslic ze on moze liczył na bramke w koncowce no i jakby wprowadził ofensywnych to nie miał by kto bronic i tak nie było tak zle po zmianach obrona Billy - Nesta - Kakha - Paolo a w pomocy Sergio - Seedorf - Ambro - Kaka fakt mogł wposcic za Pirlo kogos z dwojki Rui - Gila ale liczył na walke w powietrzu i tu niewatpliwie najlpiej grajacy w powietrzu Ambro wszedł na boisko.
Ale co wymyslił Carletto to tylko on wie (chyba :P)

Wróć do „Włochy”