Jak dla mnie wszystkie zimy stulecia były znacznie fajniejsze niż to co mieliśmy rok temu. Boję się powtórki sprzed roku.
Listopad, grudzień, styczeń i luty bez przerwy śniegi z deszczem, wichury, chlapa niesamowita przez bite 4 miesiące...
kiedyś jak śnieg spadł w listopadzie to leżał do marca. Potem topniał i była wiosna...



