Mnie też zima zaskoczyła, tj jeszcze nie, ale stwierdziłem, ze pora wymienić opony. Wziąłem wolne w robocie i wróciłem na wiochę, bo przecież nie mam ich gdzie nawet w Kielcach trzymać i stoję już tak z godzinę w kolejce u wulkanizatora. Przynajmniej w aucie ciepło jak cały czas jest grzanie odpalone.


