Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Liverpool (zbiorczy)

Post autor: masacra » 01 gru 2024, 20:56

Sergek pisze:
01 gru 2024, 20:38
pierwszy raz widzialem nas tak wysoko i agresywnie grajacych w 1 polowie
Duzo było tej metafory w stosunku do City, że jest jak ranne zwierzę, które przyparte do muru może być śmiertelnie niebezpieczne. No to Liverpool zrobił to co trzeba w takich sytuacjach zrobić - rzucił się na nich z ogromną agresja, tak że nie mieli czasu pomyśleć. Slot w wywiadach pomeczowych potwierdził, że taki był plan, no to nic tylko przyklasnac. W ogóle te jego wywiady to top. Duża charyzma, wiedza i umiejętnośc jej przekazania. No i to chwalenie Kloppka w co drugim z nich. Widać tu duża pewność siebie. To musi rezonować na drużynę.
Sergek pisze:
01 gru 2024, 20:38
boisko wszedl nunez (ja stracilem w niego wiare jako napastnika ale jego grala caloksztaltowa wydaje sie o wiele lepsza niz wczesniej) i troche im to utrudnil, diaz poszedl nizej i mogl pomeczyc walkera
Nunez dzisiaj jak prime Mascherano hehe.
Ogólnie fajny piłkarz, top topów, taki all round striker bo ma wszystko... no, tylko goli za bardzo strzelać nie umie lol.


Wygląda to więcej niż dobrze i tak myślę, jedyne co może gdzieś ta maszynę zatrzymać to kontuzje. Już teraz wypadło na dłużej 3 gości, którzy zaczynali sezon w podstawowej 11 (Jota, Alisson, Konate). Udaje się radzić z tym całkiem nieźle (chociaż jak na dluzsza metę odbije się nam nieobecność Konate to się dopiero przekonamy, bo to jest mniej więcej tak jakby Arsenal stracil Salibe, podobny kaliber) ale ta krótka kołderka w pomocy powoduje, że każdy grymas bólu na twarzy któregoś z nich to duży stres dla kibica hehe. Dobrze, że przynajmniej reprezentacji nie ma do Marca, bo to zawsze była zmora.

Wróć do „Anglia”