U nas problemem jest, że praktycznie każdy z nas ma podobne zainteresowania (mini wyjątek to ja piłka nożna, chłopaki motoryzacja), ale brak nam właśnie kogoś od kategorii jak te wymienione wcześniej. Plusem byłoby posiadanie wędkarza co mogłoby być niezłym gamechangerem, oglądamy z kumplem dzisiejszy odcinek (czy tam wczorajszy, nie pamiętam już, zawsze w niedzielę oglądamy dwa ostatnie) i było to pytanie o miętusa, w sekundę odpowiedział poprawnie
Tak, jeszcze ja mocno zdziwiony czemu mistrzowie zaczęli tak mocno mając dość niską kwotę, ale jak widać przy indolencji zielonych opłacało się.


