Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post autor: bagg » 06 kwie 2006, 17:12

Tya, pewnie wyrzućmy Capello i Zlatana. A co tam, przecież Capello wcale nie wygrał w tamtym roku scudetto i w tym mam 9 pkt przewagi nad drugim zespołem :?

Mimo tej żałosnej gry jaką wczoraj widziałem będę ich trochę bronił.

Po pierwsze...Zlatan. Słyszałem gdzieś, że 2 sezon w Serie A pokazuje wartość piłkarza. Pierwszy jak wiemy w wykonaniu Szweda był niesamowity i większość forumowiczów się nim zachwycała, ja zresztą też. Teraz przynajmniej połowa chce jego głowy. Gdyby ktoś dał za niego koło 40 mln(przypuszczalnie) to krzyż mu na drogę, z Juventusu za takie pieniądze nie oddałbym tylko Del Piero, Zambrotty, Nedved'a i Buffon'a. Dajcie mu szanse, mimo wszystko, zrobil dla nas w sumie dosc duzo i chyba zasluguje na dalsze pozostanie w druzynie. Kaka' w drugim sezonie też chyba nie błyszczał, o ile dobrze pamiętam, a teraz jest jednym z najlepszych na świecie.

Po drugie...Capello. Chcecie go wyrzucic? Gra topornie, tylko dluga pilka? A jak ma grac? Emerson ma rozgrywac ? Tya, grajmy skrzydłami z Mutu, który zgubił formę i Nedvedem, ktorego notorycznie powstrzymuje Eboue Nie widze po prostu innych mozliwosci w ataku raczej. Nie mamy typowego mediapunty, musimy sobie radzic takimi zawodnikami jakich posiadamy. Zreszta granie szybkiej pilki po ziemi, gdy nasze podania sa bardzo niedokladne, a Arsenal jest mistrzem kontrataku mija się z celem. Brak rozgrywajacego jednak. Troche szkoda, Moggi i Capello mogliby mimo wszystko jakies alternatywy w ataku zalatwic. I przypomnijcie sobie jak kiedys grala Roma, gdy Capello byl trenerem. Wg mnie grali najladniej dla oka we Wloszech, ale tam byl Totti. Mimo calej mojej nie checi do tego pilkarza musze mu oddac to, ze potrafi poprowadzic atak jak malo kto.

Zaczynamy wspaniale sezon, a potem brakuje sil. Trzeba umiec je rownomiernie rozkladac. Rotacje wprowadzic, o tak, jesli juz moge cos zarzucic Fabio to brak zmian i granie caly czas tymi samymi pilkarzami.

Wróć do „Włochy”