Dobrze, że napisałeś o zawieszeniu, nie końcu, bo żal byłoby kończyć. Niemniej jednak wypada posypać głowę popiołem, iśc na jakąś pielgrzymkę, bo to wina nas wszystkich'Piotrek' pisze:Witam, zawieszam zabawe na pewien czas, jak widać zainteresownie jest znikome, a ja o każde pytanie nie bede się dopominał. Jak poczujecie głód 'pytan do', powrócimy .



