Po prostu nie widzę powodu żeby z krytyką cen musiało od razu iść obrażanie osób, które są skłonne te ceny zapłacić.
Ale w przeciwieństwie do Clonera uważam, że komentować ceny można niezaleznie od tego, czy kogoś stać czy nie i czy produkt kupił czy nie. W sumie jak się ma hobby związane z grami planszowymi to inaczej się nie da ;]
Człowiek marudzi, przewraca oczami, ale kupuje. Chociaż tam problem z cenami leży zupełnie gdzie indziej.



