Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8703
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 2128
Kibicuję: Manchester United

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Mr.Chris » 09 gru 2024, 15:22

venomik pisze:
09 gru 2024, 12:59
Ale po co zaraz epitety?
Mam wrażenie, że to co @Eyesmon napisał o krojeniu frajerów, to była ironia :P a to chyba jedyny epitet, który poleciał.
Hannibal pisze:
09 gru 2024, 13:59
Zresztą ceny gastronomii w Polsce odleciały już dawno, więc tylko czekać aż branża zaliczy bolesny dołek.
Wątpię. Na wakacjach zawsze się zje coś w knajpie, a na jarmarkach zawsze znajdą się tacy co będą mieli ochotę spróbować i te 50zł za drobny posiłek nie będzie dla nich większym problemem. Dodatkowo, są też rodziny z dziećmi, którym nie potrafią odmówić, a w przypadku zamawiania/restaurowania się na co dzień jest masa ludzi, którym nie chce się gotować lub nie umieją albo po prostu chcą zamówić sobie coś ciepłego do pracy. Oczywiście, im wyższa cena tym jednak więcej osób zdecyduje się ugotować coś samemu w domu, kupić sobie pierogi w Biedronce i odgrzać w hotelu na kolację zamiast jeść po drodze albo wziąć kanapki do pracy, ale żeby zaliczyć bolesny dołek, to by chyba musiało wszystko skoczyć dwukrotnie z dnia na dzień.

Wróć do „Hyde Park”