Zestawianie Jagody z jakimikolwiek komentatorami jest krzywdzące przede wszystkim dla tych komentatorów.
Ja nie wsłuchuję się w jego "eksperckie wstawki" jakoś szczególnie, zresztą coraz częściej oglądam mecze Ekstraklasy bez dźwięku (polecam), ale biorę pod uwagę to, że gość wywodzi się z pisania, więc ani nie ma jakiegoś rewelacyjnego głosu, ani nie jest też jakimś zwierzęciem telewizyjnym, więc jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że będzie mówił tak, jak pisze, operując liczbami.
Najbardziej wkurwiający z grona "ekspertów" jest oczywiście Baszczyński. "Mi się zdaje", "ja bym nie dał", " ja bym nie gwiznoł" oraz "słabsza kość pęka". Dodatkowo totalna nieznajomość przepisów. Gościa powinni puszczać w Guantanamo.



