To ja jeszcze napisze, że Gravneberch wyrasta na najlepszego piłkarza Liverpoolu (no tam po za Salahem, vanDijkiem i może Konate). No zajebisty transfer Jurgena. Konia z rzędem temu kto by to przewidział przed sezonem.
Na drugim biegunie Nunez, który z każdym sezonem wydaje się być co raz gorszy w ostatniej tercji boiska. To już 3 sezon, nie wiem czy jest jeszcze jakaś nadzieja. Ale jeśli jest, to chyba tylko taka, że on dalej ma tylko 25 lat, a dla przykładu Salah i Mane w jego wieku to sobie pykali jeszcze w Romie i Southampton, a ich transfery do Liverpoolu wcale nie były przyjmowane z jakimś zajebistym entuzjazmem.



