co to byla za formacja w ogole? endo gral super, ale to nawet nie byl zwykly stoper, a jakas hybryda stopera-bocznego obroncy-pomocnika - standardowo jednak jak tracimy bramki, to musi byc duzo dziwnych wydarzen i w sumie bramka poza naszym nieogarnieciem w obronie zrobila sie z tego ze endo przyjal petarde na leb i wystawil napastnikowi
polece kontrowersyjnie, bardzo milo bez VARu bo przy jakims majkelu oliwierze czy innym tierneyu mielibysmy na koniec pieciominutowy check i czerwona kartke dla quansaha na 99% - zaczeli we dwoch walczac o pilke, a w pewnym momencie zawodnik soton powiedzial a [ch**], podciagnal noge i wywalil sie do przodu choc jak juz to powinien do tylu. swietna decyzja lysego, caly mecz mial gwizdek schowany gleboko i na szczescie pod presja nie zmienil podejscia. choc zolta kartka dla elliotta za to ze ktos zalozyl mu chwyt zapasniczy byla komiczna ale przezyje
jeden z polfinalow jest jakos przed meczem z accrington stanley - mysle ze jak jestesmy juz tutaj to nie ma co przesadzac. i tak jak sie ostatnio zastanowilem, to pomimo naszego marudzenia to duza czesc skladu jest rotowana, chyba jestesmy w stanie to ogarnac
no chyba ze bedzie kolejny urazowy nawrot to faktycznie sytuacja bedzie gorsza ale tego nie zaplanujemy. tak czy siak wygra ange bo przeciez mowil ze w drugim sezonie wszystko wygrywa.



