13/14 to drugi najlepszy Liverpool pod względem funu z oglądania, zaraz po tym z 17/18. Rodgers miał [ch**] obronę i chyba wiedział, że ma [ch**] obronę bo grał trochę jak Ange mate, ofensywa max i kto strzeli wiecej. A że myśmy mieli Suareza w prajmie no to z reguły myśmy strzelali więcej hehe.
Szkoda, że takie drużyny nic nie wygrywają bo być może więcej trenerów budowałby tak składy i futbol byłby w absolutnym peaku swojej historii.



