generalnie jak negocjuje twardo i nawet jak mu nie pojdzie to takze daje mu plusik. podejmowanie decyzji nie jest latwe a tu na dodatek mamy psikusa w postaci tego, ze ci utrzymuja wysoki poziom.
no ale zaczynam wyczuwac jeszcze wiekszego psikusa. trent po wszystkich dziwnych wywiadach ma u mnie zdecydowanie mniej niz 50/50. chyba ze to jakas strategia negocjacyjna z jego strony co moze byc mozliwe ale zakladam ze on tak naprawde uwaza.
jeszcze a propo:
ale piła



