Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Liverpool (zbiorczy)

Post autor: masacra » 31 gru 2024, 20:35

Przecież to oczywiste, że Trencik negocjuje potężna tygodniówkę. Tylko to nie znaczy, że klub mu taką da. Ale może da. Tego nie wiem dlatego imo jest 50 na 50.
Mając Real stojący pod oknem z kwiatami i bombonierka, to jest dla niego sytuacja win-win. Albo Liverpool się ugnie i zrobi z prawego obrońcy najlepiej zarabiającego piłkarza ligi (sic!) albo pojdzie sobie chłopaczek do Realku, finansowo pewnie nie straci, bo może i tygodniówkę dostanie mniejsza (już widzę te nagłówki z Hiszpanii o Trencie odrzucającym lepsza finansowo propozycję od Liverpoolu byle tylko trafić do Madrytu :)) ale wyrówna mu to premia za podpis + plus jego braciszek zrobi deal życia i do końca już tylko bajlando po Madryckich klubach.

Zawsze z tymi wychowankami jest najsmieszniej. Pamiętam Gerrarda 2005, był krok od zostania znienawidzonym i w połowie zapomnianym, a został legenda porównywalna z Dalglishem (co już samo w sobie jest dla mnie śmieszne), mimo że cyrki robił takie same albo większe. Także jeszcze nie wszystko stracone Trencik. Nie spieprz tego.

Bernabeu2 pisze:
31 gru 2024, 19:32
. "X wygrał z klubem Y wszystko co było do wygrania, więc spróbuje czegoś nowego
A taki efekt w ogóle występuje, czy jest to bardziej związane z polityką Realu niedawania piłkarza +30 kontraktów dłuższych niż rok?
Bo w ManCity takiego efektu nie było. Odeszli ci, którym znudziła się rola bycia pierwszym do wejścia z ławki rezerwowych (chyba po za Gundoganem, który po roku i tak wrócił, tak że i tak z dupy przykład).
A na wyjątkową lojalność piłkarzy Liverpoolu składa się głównie oszczędne gospodarowanie środkami transferowymi (co pewnie jest powiązane), jak kupujesz środkowego obronce średnio raz na 5 lat to nie możesz sobie pozwolić na odchodzenie piłkarzyków. Albo albo.
No ale fakt, śmiesznie że w 2025 roku Liverpool za chwilę może wystawić w obronie ten sam skład którym grał w 2019. W dzisiejszych czasach rzadko się takie rzeczy widzi.

Wróć do „Anglia”