7 ulubionych książek

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13058
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3339
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

7 ulubionych książek

Post autor: Chlopaczek » 07 sty 2025, 20:50

Nie wiem czy zmieszcze sie w siedmiu pozycjach. Nie da sie tez tego przeprowadzic bez opisow.
Ta lista oczywiscie zmienia sie wraz z wiekiem i doswiadczeniami wiec postaram sie ujac te ksiazki ktore albo mialy jakis wplyw na moje zycie albo zmienily w pewien sposob moje postrzeganie swiata.

1) Seria Harry Potter a w szczegolnosci trzy pierwsze czesci - te ksiazki pokazaly mi ze czytanie moze byc naprawde przyjemne. Jadac na studiac chcialem miec co robic w pociagu i postanowilem sprawdzic o co chodzi z tym calym Potterem. Czytalem juz wczesniej ksiazki ale bardziej kojarzyly mi sie one z przymusem szkolnym (aczkolwiek "Zbrodnia i kara" zrobila na mnie wrazenie) a Harry Potter to bylo wielkie wow.
Po nim dopiero nadrobilem lektury szkolne obowiazkowe dla mojego pokolenia ale takze te dodatkowe jak "Rok 1984" "Dzuma" "Mistrz i Malgorzata" "Sto lat samotnosci" i wszystkie moge polecic.
2) Paragraf 22 - znam na wyrywki czasami cytuje fragmenty na glos i wciaz mnie to bawi. Absolutnie genialna ksiazka trafiajaca w moje poczucie humoru.
3) Traktat ateologiczny - do ateizmu doszedlem sam ale ta ksiazka intelektualnie umocnila moje przemyslenia na tematy zwiazane z religia.
4) Cesarz wszech chorob - zrobil na mnie wielkie wrazenie i na stale skierowala moja uwage na ksiazki zwiazane z biologia oraz medycyna. Bardzo przystepnie napisana czyta sie ja niczym dobry kryminal autor ma wielki dar do przekazywania wiedzy. Jego "Gen" byl wciaz dobry ale juz nie az tak a najnowsza "Piesn komorek" juz czeka na polce.
Alternatywnie moge wspomniec o "Stulecie chirurgow" i "Tryumf chirurgow". Takze swietne pozycje ktore wzmogly moje zainteresowanie historia medycyny.
5) Nie mamy pojecia/Fundamentalnie/Wszechswiat w twojej dloni/Czy wielki wybuch byl glosny - sa to cztery ksiazki ale nie moge wybrac jednej bo czytalem je juz dawno i naprawde nie wiem ktorej przyznac palme pierwszenstwa. W kazdym razie pokazaly mi ze fizyka nie musi byc nudna i meczaca a takie o niej przekonanie wynioslem ze szkoly. Fizyka jest niesamowicie fascynujaca zarowno w skali makro jak i mikro. Warto sie o tym przekonac samemu.
6) Shantaram - nie pamietam ktora powiesc mnie tak wciagnela jak ta. Mialem (i ciagle mam) ja w formie papierowej i cyfrowej zeby moc ja czytac gdziekolwiek pojde. Totalnie urzekly mnie Indie wykreowane przez autora. Rzadko czytam cos dwa razy ale mysle ze do Shantaram jeszcze wroce.
7) Scigajac krzyk - moze odrobine na wyrost ale jest to bardzo dobra ksiazka poruszajaca wazny temat (bez)sensu wojny z narkotykami. Warto przeczytac.

Na pewno o niejednej waznej ksiazce zapomnialem ale tak to juz jest. Jeszcze gorsze jest to ze nieporownywalnie wiecej nie przeczytalem ale nie czas zalowac roz kiedy plona lasy.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”