Barcelona to klub, który ogólnie od zawsze zgrywa ofiarę krzywdzoną przez wszystkich dookoła, a w szczególności przez Real Madryt. Nieważne, czy ma ku temu podstawy. Jak nie ma, to je wymyśla, tutaj nic się nie mogło zmienić nawet w jej najlepszym sportowo okresie w historii. I ogólnie w tym stylu jest cała ich narracja medialna. Nawet ta sprawa z Olmo to "nie jest wina Barcelony", ona zrobiła wszystko super i wina jest wszędzie indziej.
Real jednak prowadzi ten swój przekaz w zupełnie inny sposób, przy czym faktycznie zależy mu na prestiżu. Podkreślanie gdzie się da, że CR7 jest najlepszy czy teraz akcje z Vinim rzeczywiście bywają zabawne. Filmikami o sędziach, nawet jeśli są żenujące, pewnie mało kto się już przejmuje. Ale to była trochę reakcja na "przedawnioną" sprawę Negreiry, gdzie Barcelona też oczywiście robi z siebie ofiarę (co już jest szczytem nie wiem czego).



