Everton miał w ostatnich latach 2 duże ciosy finansowe, których inne kluby nie miały. Najpierw był ten przeszacowany sezon, gdzie wydali kupe kasy zakładając że skończą w TOP4 i zarobią na udziale w LM, a ostatecznie skończyli w środku tabeli. Zaś chwilę później wybuchła wojna na Ukrainie i zajęto majtek ich głównego dobrodzieja Usmanova (który kilka lat wcześniej był o krok od kupienia Arsenalu, ale zarząd uznał że mimo bycia wówczas 6. najbogatszym człowiekiem świata, nie jest on stabilny finansowo - wtedy brzmiało to absurdalnie, ale po wybuchu wojny okazało się że mieli rację).
Oczywiście nie ma ich co bronić, zarówno przeszacowanie transferowe, jak i oddanie klubu oligarchowi Putina to były świadome decyzje ich zarządu i dziś ponoszą za nie konsekwencje.
TheAthletic twierdzi że na ławkę Evertonu może powrócić David Moyes.



