Tak tylko od siebie. Nie sądziłem, że piątek jeszcze aż tak wystrzeli. Dwa sezony z rzędu notuję konkretne wyniki, to już coś.
Może nie Galatasaray bo tam zwykle budują na grubo, ale taki Beşiktaş byłby w porządku. Grać w drużynie z "Big Three" to już duży awans sportowy. Byle nie opuszczał Turcji.



