Znowu dwie nierówne połówki w wykonaniu Liverpoolu. Pierwsza do zapomnienia, w drugiej wyraźnie lepsi i zabrakło trochę skuteczności żeby zgarnąć 3pkt. Trochę szkoda, trochę wyjebane bo Forest robi w tym sezonie Leicester 15/16 i trzeba ten punkt szanować.
Fajnie, że w końcu udało się strzelić bramkę z rzutu rożnego, bo ostatni raz ta sztuka udała im się chyba w Lidze Mistrzów przeciwko Milanowi (nie wiem czy Liverpool ostatecznie ma jakiegoś trenera od SFG, bo ludzi do sztabu szukali metoda ogłoszeń o pracę ale jak ktoś się zgłosił, to powinni poszukać jeszcze raz).Fajnie tym bardziej, że zrobili to sposobem Arsenalu, przyblokowujac trochę wychodzącego do piastkowania bramkarza. To się imo kiedyś skończy. Tzn ktoś w PGMOL zwróci na to uwagę, pójdzie wytyczna do sędziów i zaczną gwizdać w takich sytuacjach. A znając PGMOL może to się stać nawet jeszcze w tym sezonie, a to będzie oznaczać, że jedyną drużyną która z tego folgowania drużynie atakującej przy stałych fragmentach gry skorzysta byłby Arsenal. A to nie fajnie.
Anyway, Arsenal ma szansę na zbicie przewagi do 4pkt i pewnie z niej skorzystają. Nie wiem kto ostatecznie zrobi mistrza (chciałoby się kibicować Forest hehe) ale to będzie pod względem dorobku punktowego najsłabszy mistrz od kilku lat, być może nawet od tego Leicester. Nie ma w tym nic przesadnie złego, można sprzedawać bajeczki o wyrównaniu się poziomu ligi. Przynajmniej do przyszłego sezonu jak Pepus znowu zrobi +90.
Ja się o Liverpool trochę boję. Za dużo Red Flag jest w tej drużynie i jeśli to im się uda dojechać na pierwszym miejscu to imo odbędzie się to nie dzięki jakiejś fajnej serii kilku, kilkunastu zwycięstw z rzędu, a bardziej dzięki ułomności rywali. Pojedynek ślepego z kulawym, chyba że Arsenalek nagle zaskoczy bo chociaż też mają swoje problemy to wydaje się, że są jeden dobry transfer napastnika od odwrócenia losów tego sezonu.
W Liverpoolu braków jest więcej, bo jeśli Salah nie powtórzy cyferkowo pierwszej części sezonu (a jego historia raczej każe sceptycznie na to patrzeć), to też w sumie nie bardzo ma kto te gole strzelać. Do tego olbrzymią Red Flag w kadrze Liverpoolu jest lewa obrona..Robertson wyraźnie się kończy, potyka o własne nogi i ktoś mądry tam na górze powinien w lato go odpalic zanim kibice, szczególnie ci młodzi zaczną prowadzić kampanię hejtu w socjalach.
Następna Red Flag jest Trent, który od kilku meczów znowu zapomniał jak się gra w obronie, co przy chyba jeszcze nie do końca sprawnym Konate daje mieszankę wybuchowa po prawej stronie.
Momentami wygląda to tak, ze van Dijk sam ogarnia całe granie defensywne, dlatego wcale mnie nie dziwi, że Slot na końcówkę na końcówkę wczorajszego meczu zdecydował się zdjąć Ibou i przesunąć trochę do tyłu Gravenbercha. Żadnej różnicy to nie zrobiło.
Fajnie byłoby zaadresować przynajmniej jedna z tych bolączek w tym okienku transferowym ale się na to nie zanosi. Nasz główny letni cel - Zubimendi, jest na ostatniej prostej do sfinalizowania przenosi do Arsenalu, a główny cyngiel dziennikarski, tłumaczy to tym, że forma Gravenbercha spowodowała zmianę priorytetów transferowych Liverpoolu. Ciekawe na jakie.



