Zwyciestwo w pełni zasłuzone przez cały mecz grajac dobra piłke.
Swietny emcz Sandro Nesty w obronie bardzo pewny no i ładna bramke strzelił, Kaladze raz uratował nas swietnie wysłuskał piłke Pellissier ktory miał swietna okazje na druga bramke.
W pierwszej połowie madrze Chievo sie broniło a nasi walili głowa w mur kilka okazji miał Gilardino ale zdecydowanie lepiej prezentował sie Pippo w drugiej połowie po jego strzale piłka uderzyła w poprzeczke.
Teraz nam pozostaje czekac na wieczorny mecz i liczyc na Viole
Forza Milan


