Bo to jest po białorusku.
No u mnie we wsiach przy samej granicy tak się mówi, chociaż to też zależy od okolicy bo wystarczy pojechać kilkanaście km na południe i już dialekt bardziej przypomina ukraiński.
Już wyżej masz odpowiedź. A co do tej propozycji z mojego regionu, jestem jednak na nie, to nie są jednak moje klimaty muzyczne, bo niby folk bardzo lubię, ale tu jest za dużo techno, a za mało rocka.



