Niestety nie da sie wygrywac nie strzelajacŁukasz[ACM] pisze:Niech się lepiej skupią na wygrywaniu a nie strzelaniu
Sheva nie zagral wiec szans na podwyzszenie dorobku bramkowego nie mial.
Gila mial okazje, poprzeczka po rzucie roznym, ale tez nic nie ustrzelil.
Swietny mecz zagral za to Kaka, wszystkie bramki po jego zagraniach, najpierw asystowal przy pieknej bramce Nesty. A nastepnie zrobil klasyczny hattrick dobijajac odbity przez Fontane strzal Pippo, wykorzystujac w bardzo pewny sposob karnego i na koncu niejako dobijajac pilke odbita przez bramkarza po wlasnym strzale.
Szkoda ze z tylu nie udalo zachowac sie czystego konta ale delikatny blad popelnil chyba Cafu bo nie zdazyl zablokowac strzalu Pelissiera.
Poza tym grozne strzaly na bramke oddawal takze Seedorf ktory poraz kolejny zaliczyl dobry wystep.
Ciekawe ze w meczach w ktorych nie ma Shevy jego koledzy lubia sobie postrzelac (5-1 z Udine, 3-1 z Juve, 4-1 z Chievo) i stracic jedna bramke (np. 0-1 Lecce)
Ogolnie forma cieszy poraz kolejny przeciwnik odprawiony z ladna zaliczka bramkowa, przewaga nad Interem utrzymana, ladny gest w kierunku Nerrazurrich zaatakowanych przez wlasnych kibicow. Ciekawe co sie bedzie dzialo w trakcie piatkowych derby, moze byc ciekawie bo kibice Interu zapowiadaja jakies protesty.



