no wlasnie jak bym powiedzial, ze kosmiczny to byl niedawny mecz real-barca, a ten byl wlasnie komiczny. bramek liczba podobna ale tam jedna lepsza od drugiej, a dzis w wiekszosci akcji bramkowych mialy miejsce babole przystajace bardziej do orlika niz meczu ligi mistrzow
czekam na jakies powtorki, bo w meczu za szybko sie to dzialo, ale wydawalo mi sie, ze przed golem na 5-4 byl faul fermina
dobrze ze szczesny obronil sam na sam di marii przy 4-4, troche go to powinno podbudowac psychicznie, bo pierwsza polowa masakra



