FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 10 kwie 2006, 16:38

girlfromipanema pisze:Malaga, 2xBenfica, Real i Racing
Malaga - słaby mecz w wykonaniu rezerwowych zawodników. Wcale nie piszę, że graliśmy rezerwami, ale Mister dał wtedy odpocząc kilku zawodnikom a ich zmiennicy, którzy rzadko dostają szansę nie sprawdzili się.
Benfica (I mecz) - dobre spotkanie w naszym wykonaniu. Tyko skuteczność zawiodła. Do niczego więcej nie można się przyczepić.
Benfica (II mecz) - nieco słabszy od pierwszego, ale tym razem skuteczność nie zawiodła.
Real - dobry mecz w naszym wykonaniu, ale znowu skuteczność ['] Pozostałe elementy gry bardzo dobre.
Racing - słaby mecz. Nie ma co ukrywać.

Zanim popadniemy w paranoję i zaczniemy pisać o kryzysie stawiając przy tym świeczki ([']) spójrzmy czego brakuje w grze Barcy. Ja widzę, że brakuje skuteczności czyli elementu, który ma to do siebie, że tak szybko jak odchodzi potrafi również wrócić.
girlfromipanema pisze:Ronaldinho czarował, Larsson strzelał, Puyol i Marquez wypadali imponująco nawet na tle obrony Chelsea.
Dinho ma to do siebie, że czasem czaruje a czasem lubi sobie przejść obok meczu. Z najlepszymi gra dobrze i bez względu na wszystko można na niego liczyć. Henka dalej gra tak jak się od niego oczekuje. Marqez kontuzjowany więc trudno, aby błyszczał. Puyol gra jak zawsze bardzo dobrze.
girlfromipanema pisze:to prawda, że kryzys zawsze musi przyjść
Jeżeli zagramy kilka słabych spotkań (takich jak z Racingiem) to można się będzie zastanowić nad kyryzysem. Zwracam uwagę jeszcze raz, że problemy ze skutecznością nie oznaczają koniecznie słabej gry.

Wróć do „Hiszpania”