Książki - recenzje

Awatar użytkownika
PietroBosman
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8077
Rejestracja: 06 wrz 2015, 11:12
Reputacja: 1031

Książki - recenzje

Post autor: PietroBosman » 26 sty 2025, 12:26

dias pisze: ↑
09 gru 2024, 19:19
Mówisz, masz.

Rozdroże kruków
Andrzej Sapkowski

Od premiery ostatniego tomu (Sezon Burz) minęło już 11 lat, w międzyczasie powstała świetna gra Wiedźmin III Dziki Gon, powstał też (niestety) serial Netflixa. Oczywiście nie ma najmniejszego sensu porównywać książki z grą czy serialem, ale uważam, że kolejna część przygód Geralta była fanom niezbędna, choćby po to, by mogli powrócić do świata takiego, jaki wyobraził sobie Sapkowski i żeby zrobiło im sie cieplej na czytelniczym serduszku, a widzom serialu (a może nawet i fanom, jeśli tacy są) pokazać, jak bardzo serial odjechał od zbudowanych przez Sapka fundamentów. I bardzo się cieszę, że pojawiła się książka właśnie w takiej, nieco lżejszej formie, z taką narracją, tempem i wszystkimi zabiegami charakterystycznymi dla wiedźmińskich opowiadań.

Nie jest to książka wolna od mankamentów. Przede wszystkim uważam, że był tu spory potencjał na rozbudowanie postaci, ich obrazu psychologicznego, troszkę mocniejsze zakręcenie akcją, ale kurczę, naprawdę uważam, że to jest ciekawe opowiadanie.
Przeczytałem.

Jak dla mnie plusem jest to ,że w ogóle powstała i był na nią pomysł. Mało odkrywczy, ale zawsze. No i imię Płotka dla konia została wyjaśniona.

Minusy:
- za krótka (jeden wieczór wystarczył)
- w swojej konstrukcji bardziej przypominająca grę niż książkę- główny bohater kroczy od zadania do zadania, nawiązuje dialogi itd.
- Młody Wiedźmin nie wiedzący , że walczy i morduje potwory a nie ludzi? Serio?

Czytadło, które na dłużej w pamięci nie zostanie. Gdybym od tego miał zacząć przygodę z Wiedźminiem... to nie byłoby tak chętnej z mojej strony kontynuacji.
W skrócie- niezłe ,ale głowy nie urywa.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”