Szczęsny po tym superpucharze z Realem miał już nigdy nie zagrać, bo dał farfocla. Po Benfice to już na pewno miał nie zagrać, bo dał farfocle. A dziś wychodzi w podstawie.
Jak to jest? Polscy kibice wyolbrzymiają, Pena jest bardzo słaby czy Flick wierzy w Wojciecha? A może jakaś kontuzja konkurenta Szczęsnego? W sumie ciekawi mnie to nawet.



