MŚ 2010

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post autor: Corinthians » 10 kwie 2006, 20:33

snake pisze:Ja wolalbym zeby Brazylia nie organizowala mistrzostw, wlasnie dlatego ze te "porwania, zabójstwa, kradzieże, slumsy" sa zbyt niebezpieczne
Racja, ale jeżeli CBF, FIFA i rząd brazylijski ruszą dupę, to może uda się to wszystko zwalczyć. Jednak jest też wada: usunięcie slumsów to usunięcie największych brazylijskich talentów.
Usunięcie to chyba zle słowo, bo całkowicie to się nie usunie. W każdym południwoamerykańskim mieście są slumsy. Tylko, że w Sao Paulo są z każdej strony. Co innego Lima, Santiago czy Asuncion.
Inna sprawa to kradzieże i porwania. Są one na porządku dziennym, a właściwie nocnym. Ludzie w dzień sę nie boją, bo chuligani grasują tylko w swoich dzielnicach, ale wieczorem, gdy jest ciemno idą do centrum i wtedy jest nie bezpiecznie. Ludzie nawet nie zatrzymują się twedy na czerwonych światłach, aby bandyci ich nie wyciągnęli, obrabowali a nawet porwali. A przejazd na czerwonym świetle wieczorem w Sao Paulo jest zgodny z prawem :) widać Brazylijczycy inaczej sobie radzą z bandytami. To na pewno nie jest dobry sposób. W Sao Paulo wsadzenie do więzienia chuliaga nie jest dla niego karą, ale szpanem. Jest tak jak w Moskwie - kogo wsadzą więcej razy, ten ma leszpą pozycję w społeczeństwie. Tak się zamyka to błędne koło i wcale nie jest łatwo to zwalczyć.
Co innego jest w Santiago i Buenos Aires. Chile jest w tej chwili najbogatszym krajem latynoskim z najbardziej ustabilizowaną sytuacją polityczną. W Argentynie kryzys gospodarczy minął i wszystko wraca do pionu, a w 2014 nie wiem jak będzie, ale złe czasy dla Argentyny minęły. Jednak jako ciekawostke podam, że MŚ w Argentynie w 1978 roku zostały zorganizowane w najgorszym okresie politycznym dla tego kraju. W 1976 roku Jorge Videla dokonał zamchu stanu i przejął rządu w Argentynie. Rządy te trwały do 1983 roku. W ciągu tych 7 lat tysiące ludzi zostalo zabitych i zaginionych. Łamano wtedy prawa człowieka, torturowano obywateli, budowano tajne więzienia, a jednak MŚ przebiegły spokojnie.
Według mnie Chile jest wspaniałym miejscem do zoragizowania MŚ, co może Chilijczykom przeszkodzić?
1. CONMEBOL, która chce wystawić tylko jednego kandydata (Brazylię)
2. Trzęsienie ziemi - wszyscy wiemy o co chodzi.
Tak więc jak dla mnie to MŚ argentyńsko-chilijskie byłyby łatwiejsze do zorganizowania, jednak trochę szkoda byłoby Brazylii i znów zostawić ją samą z problemami slumsów itp.
Tak samo jak Brazylia to Argentina i Chile też nie mają żanego nowoczesnego stadionu. Argentyńskie stadiony to przede wszystkim histroia i legenda - szczególnie La Bombonega (podobnie jak brazylijska Maracana); stadiony chilijskie to przede wszystkim paskudna murawa i pustki na trybunach. Te problemy są łatwe do rozwiązania - wystarczy, że FIFA da kase i po kłopocie.

EDIT:
Corinthians, nie jest to najlepszy temat do takiej rozmowy, ale chyba moze byc.
To może niech ktoś zmieni nazwę na MŚ 2010/2014 :P
Ostatnio zmieniony 10 kwie 2006, 20:51 przez Corinthians, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Wracając Do Meritum”