W sensie, że od 20 lat klub spoza top5 nie zagrał w finale LM, a na realny triumf w LM szanse ma dosłownie kilka klubów, gdzie do rangi sensacji urastają triumfy Chelsea 2012 czy 2021 (czyli jednego z najbogatszych klubów na świecie). Ale możliwe, że możliwa jest większa dominacja i to nie są granice możliwości oligarchizacji współczesnej piłki.
Wzrost cen za piłkarzy ze średniaków i solidniaków to najmniejszy problem w piłce. Obiektywnie, bo dla kilkunastu oligarchów to rzeczywiście problem, a my jesteśmy tutaj w przeważającej większości ich kibicami, więc domyślam się, że ktoś mi napisze, że tak to musi działać żeby wyciągać bez żadnych problemów grajków z Brighton.
Oczywiście z działania Arabii wynika trochę więcej rzeczy niż tylko płacenie za Mitomę 100 milionów, odnosiłem się tylko do tego podpunktu.



