"Przed laty Mirosław Trzeciak zdecydował się na transfer Hiszpana, choć miał do dyspozycji Roberta Lewandowskiego, który wówczas zaczynał karierę w poważnej piłce. - Kiedy mówię moim znajomym, że Legia wolała mnie od Lewandowskiego, nie wierzą. Pukają się w czoło. "Mikel, nie pij więcej tego wina". Potem śmieją się przez godzinę - powiedział Hiszpan.
Czytaj dalej pod linkiem: https://www.meczyki.pl/newsy/pilka-nozn ... zolo/70379"
Tu chodzi o transfer, nie o zatrzymanie Lewego. Cytat z Weszlo, artykul z 10 czerwca 2008:
"Legia mogła kupić za milion złotych najzdolniejszego polskiego napastnika, Roberta Lewandowskiego. Zamiast 19-letniego piłkarza Znicza Pruszków warszawianie wybrali jednak sześć lat starszego rezerwowego z II ligi hiszpańskiej, Mikela Arruabarrenę. Zapłacili za niego tyle, co trzeba było wydać na “Lewego”. Czy to dobra decyzja?"



