Zdecydowanie wolę Kovacevicia w bramce niż takiego ręcznika jak Kobylak czy tylko dużo gadający Tobiasz. Myślałem o nim ostatnio jak patrzyłem na popisy naszego asa między slupkami, dobrze, że w Legii ktos w końcu się zoriwntował, że stawiając na wątpliwej jakości bramkarzy daleko nie zajadą nawet w lidze i potrzebny jest ktoś na odpowiednim poziomie.
Temat poszukiwania napastnika przemilczę, bo nie chcę się już denerwować.



