Wisła Kraków (zbiorczy)

Lakier
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2355
Rejestracja: 09 sie 2004, 9:27
Reputacja: 0

Post autor: Lakier » 11 kwie 2006, 23:29

Z onetu:

Wisła Kraków pokonała na własnym boisku Wisłę Płock 4:0 (1:0) w spotkaniu 24. kolejki Orange Ekstraklasy. Mistrzowie Polski wreszcie zagrali dobry mecz i odnieśli przekonujące zwycięstwo.

Dla piłkarzy "Białej Gwiazdy" wygrana z płocczanami jest najwyższą od ósmej kolejki. 24 września ubiegłego roku Wisła ograła Lecha Poznań 5:1.

Już przed meczem doszło do pewnej niespodzianki. Miejscowych zdziwiło, że szkoleniowiec drużyny z Płocka, Josef Csaplar postanowił posadzić na ławce rezerwowych Ireneusza Jelenia oraz bramkarza Jakuba Wierzchowskiego.

Na grząskiej, mokrej, ciężkiej murawie przyszło grać obu zespołom. Lepiej na niej radzili sobie gospodarze, którzy mieli przewagę od pierwszej minuty.

Długo jednak musieli czekać kibice gospodarzy na pierwszą bramkę. W 38. minucie z własnej połowy Jacob Burns zagrał piłkę w okolice pola karnego Wisły Płock. Obok dobiegającego do tego podania Pawła Kryszałowicza był Dariusz Romuzga, lecz nie zdołał przeszkodzić miejscowemu piłkarzowi w oddaniu strzału. Futbolówka po odbiciu się od słupka wpadła do siatki.

Z pierwszej połowy warto jeszcze odnotować ładny strzał Piotra Brożka z 16. minuty, z 17. metra, po którym piłka o centymetry minęła słupek bramki Wisły Płock.

W przerwie szkoleniowiec gości zdecydował się na zmianę - za Seada Zilica wszedł Jeleń, jednak niewiele to zmieniło w obrazie gry. Krakowianie przeważali, lecz przez dłuższy czas ich ataki przypominały uderzanie głową w mur. Dopiero w 68. minucie Paweł Brożek zdołał pokonać bramkarza gości.

Wtedy, to z rzutu rożnego dośrodkował Marek Zieńczuk, Tomasz Kłos głową skierował piłkę do Pawła Brożka, który z czterech metrów nie miał problemów z umieszczeniem jej w siatce.

W 83. minucie Paweł Kryszałowicz technicznych strzałem pokonał bramkarza z Płocka (wykorzystał podanie Jakuba Błaszczykowskiego), ale ozdobą spotkania było uderzenie Konrada Gołosia z 90. minucie. Po jego "bombie" z 30 metrów Robert Gubiec musiał po raz czwarty wyciągać piłkę z siatki.

Wisła Kraków - Wisła Płock 4:0 (1:0)
Bramki: Paweł Kryszałowicz - dwie (39 i 83 min.), Paweł Brożek (65 min.), Konrad Gołoś (90 min.).
Żółte kartki: Paweł Magdoń, Krzysztof Kazimierczak (Wisła Płock).
Sędziował: Adam Kajzer (Rzeszów).
Widzów 8000.

Wisła Kraków: Radosław Majdan - Marcin Baszczyński, Tomasz Kłos, Dariusz Dudka, Nikola Mijailovic - Jakub Błaszczykowski, Jacob Burns (72 min. - Konrad Gołoś), Radosław Sobolewski, Piotr Brożek (46 min. - Marek Zieńczuk) - Paweł Brożek (78 min. - Tomasz Dawidowski), Paweł Kryszałowicz.

Wisła Płock:
Robert Gubiec - Maciej Truszczyński, Dariusz Romuzga, Paweł Magdoń, Krzysztof Kazimierczak - Sławomir Peszko, Mitar Pekovic, Patryk Rachwał (73 min. - Łukasz Jasiński), Lumir Sedlacek - Sead Zilic (46 min. - Ireneusz Jeleń), Robert Styranowski (53 min. - Adrian Mierzejewski).

No brawo. Wisla gra coraz lepiej. Oczywiscie o tytul bedzie teraz trudno, chociaz jak beda grac do konca sezonu tak jak z Wisla Plock.. Brawo dla Kryszalowicza, prawde mowiac juz dawno go skreslilem :roll:

Wróć do „Polska”