Za krótko Rakow jest w esie żeby kibice nawykli do tego, że piłkarze to najemnicy i nie zawsze wybiorą klub, z którego się wywodzą w danej lidze. Ja generalnie mam to samo jak widzę że Legia kogoś ze Szczecina wyciąga, ale jakoś z tym żyje i bez chyba większej napinki tutaj:) na wytłumaczenie powiem tylko, że witki opadają jak się widzi że ktoś idzie do Legii jako wyróżniający się zawodnik, do klubu który sam nie ma od jakiegoś czasu pomysłu na nic, poza jakoś to będzie.futbolowa pisze: ↑07 lut 2025, 12:05jednocześnie jest mi niedobrze, jak widzę komentarze dzieciaków na Instagramie – że zdrajca i że ma się nie pokazywać w Częstochowie. Szatnia Legii zyskała nie tylko solidnego bramkarza, ale przede wszystkim fajnego człowieka – i wstyd, że gówniarzeria tak szybko zapomina, kto to jest. Moim zdaniem Legia to naturalny kierunek dla zawodników, którzy mierzą wysoko i jeśli to nie ma być Raków, to chcę oglądać takich ludzi właśnie



