Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post autor: yazid^ » 12 kwie 2006, 17:33

Zgadzam się z ostatnią linijką, jeśli Real = słabizna, Raul = słabizna, więc Real = Raul.
Jego slabsza ostatnimi czasy forma nie powinna miec zadnego znaczenia.
Powinna i to duże. Jeśli nie sprzedaż to ławka, a jak wiadomo nikt się nie odważy nawet na ławce go posadzić i Raulek zostaje na boisku i Real gra w "10" w najlepszym wypadku, jeśli inni grają dobrze. Bycie symbolem klubu nie powinno mieć absolutnego znaczenia przy ustalaniu składu, bo dobro zespołu jest najważniejsze. A to, że Raul pokrzykuje na partnerów na boisku, z ławki i poza nim jak widać, niewiele daje.

Wróć do „Hiszpania”