Powinna i to duże. Jeśli nie sprzedaż to ławka, a jak wiadomo nikt się nie odważy nawet na ławce go posadzić i Raulek zostaje na boisku i Real gra w "10" w najlepszym wypadku, jeśli inni grają dobrze. Bycie symbolem klubu nie powinno mieć absolutnego znaczenia przy ustalaniu składu, bo dobro zespołu jest najważniejsze. A to, że Raul pokrzykuje na partnerów na boisku, z ławki i poza nim jak widać, niewiele daje.Jego slabsza ostatnimi czasy forma nie powinna miec zadnego znaczenia.


