Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Makis » 12 kwie 2006, 17:48

yazid^ pisze: Jeśli nie sprzedaż to ławka, a jak wiadomo nikt się nie odważy nawet na ławce go posadzić i Raulek zostaje na boisku i Real gra w "10" w najlepszym wypadku, jeśli inni grają dobrze.
Nikt sie nie odwazy :?: To co w takim razie ostatnio robil Caro, chocby w tak prestizowym meczu, jak pojedynek z Barcelona :?: Raul nie ma monopolu na gre, co udowadniaja ostatnie decyzje trenera. Jesli Real kupi jakiegos napastnika, a na to sie zanosi, to bedzie on tworzyl napad z Ronaldo i dla Raula zwyczajnie zabraknie miejsca w wyjsciowej jedenastce. I jak juz wspomnialem, sam zainteresowany sie z tym liczy i to akceptuje.
yazid^ pisze: Zgadzam się z ostatnią linijką, jeśli Real = słabizna, Raul = słabizna, więc Real = Raul.
Ty tak na powaznie :?: Oceniasz tego pilkarza tylko przez pryzmat tego, co pokazywal przez ostatnie trzy lata, kiedy caly Real gral piach. Widac to, ze strzelil dla Krolewskich grubo ponad 200 bramek, to ze jest najlepszym strzelcem w historii reprezentacji Hiszpanii i to, ze do niedawna byl najlepszym strzelcem w historii LM Ci umknelo. Tak samo jak to, ze zanim do klubu przyszli 'galaktyczni', to on stanowil w najwiekszej mierze o sile Krolewskich i jego bramki prowadzily klub do tytulow. Gratuluje krotkowzrocznosci.

Wróć do „Hiszpania”