Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post autor: yazid^ » 12 kwie 2006, 17:55

Nikt sie nie odwazy Question To co w takim razie ostatnio robil Caro, chocby w tak prestizowym meczu, jak pojedynek z Barcelona Question Raul nie ma monopolu na gre, co udowadniaja ostatnie decyzje trenera. Jesli Real kupi jakiegos napastnika, a na to sie zanosi, to bedzie on tworzyl napad z Ronaldo i dla Raula zwyczajnie zabraknie miejsca w wyjsciowej jedenastce. I jak juz wspomnialem, sam zainteresowany sie z tym liczy i to akceptuje.
Jedna jaskółka wiosny nie czyni - po pierwsze, Raul jest po ciężkiej kontuzji i mimo, że zagrał już sporo spotkań, wciąż nie jest do końca przygotowany na 90 minut. Po drugie, mecz wcześniej znakomicie zagrał Ronaldo i Baptista, więc nie było sensu zmieniać czegoś, co spisywało się dobrze. W końcu po trzecie, gdyby nie czerwona kartka Carlosa i wymuszone zdjęcie Robinho z boiska, to Raul z pewnością wszedłby z ławki po przerwie.
I jak juz wspomnialem, sam zainteresowany sie z tym liczy i to akceptuje.
Zobaczymy, czy zaakceptuje w sytuacji, kiedy będzie siedział na ławce z 15 meczów z rzędu :roll: Takie gadanie z jego strony - Raul w trakcie swojej kariery ani razu nie przesiadywał na ławce, więc nie wie jak to jest. Zapowiadanie, że pogodzi się z rolą zmiennika to pic na wodę. Zresztą, zapisy w jego kontrakcie uniemożliwiają praktycznie NIE-wystawianie Raula w pierwszej "11".
Ty tak na powaznie Question Oceniasz tego pilkarza tylko przez pryzmat tego, co pokazywal przez ostatnie trzy lata, kiedy caly Real gral piach. Widac to, ze strzelil dla Krolewskich grubo ponad 200 bramek, to ze jest najlepszym strzelcem w historii reprezentacji Hiszpanii i to, ze do niedawna byl najlepszym strzelcem w historii LM Ci umknelo. Tak samo jak to, ze zanim do klubu przyszli Ci 'galaktyczni', to on stanowil w najwiekszej mierze o sile Krolewskich i jego bramki prowadzily klub do tytulow. Gratuluje krotkowzrocznosci.
Tak, co to są te trzy lata i ponad 100 rozegranych spotkań?! Pff, ważne, że Raul był wielki kiedyś i należy go zostawić w Realu, no bo przecież BYŁ wielki. Tylko nie każdy chce żyć przeszłością. Każdy powinien wiedzieć, kiedy zejść ze sceny - Raul najwyraźniej nie zdał sobie sprawy, że jego czas i forma minęły, bo co do tego nie ma wątpliwości. Dziękuję za gratulacje :]

I jeszcze jedna ciekawa statystyka dla raulofrustratów:

W dwóch sezonach - 2001/2002 i 2002/2003 Raul rozegrał 102 spotkania, w których zdobył 55 bramek. To były jeszcze czasy jego wielkiej formy.
Dla porównania, licząc od sezonu 2003/2004 do teraz Raul zagrał w 120 spotkaniach i zdobył 39 goli. Niewielka obniżka formy, prawda? I wychodzi na to, że niemal 3/4 tych 200 bramek, które cały czas zapodają tu i ówdzie jego fani zostało zdobytych przed sezonem 2003/2004, a więc już kawał czasu. Dziękuję za uwagę.

Wróć do „Hiszpania”