Nope. Nie znam tego środowiska i jedynie ograniczam się do przypuszczeń, że może tak być. Że nie zdziwiłbym się, gdyby tak było - przynajmniej w niektórych przypadkach.
To oczywiste, że jak kibice jadą w kilkuset na mecz, gdzie niejednokrotnie będą otoczeni policją, to nie biorą ze sobą biznesu
Wierzę na słowo



