Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Liverpool (zbiorczy)

Post autor: masacra » 12 lut 2025, 23:06

Tam przy golu wyrównującym był chyba faul na Konate. Ale nie wiem czy to bardziej wina VARu bo nie wiem czy video assistant może interweniować w takiej sytuacji, a sprawdzali z 3 minuty spalonego lol. Sędzia ogólnie (jak zwykle) najsłabszy na boisku i jakby nie to MMA na końcu to kompletnie zabiłby ten mecz swoimi randomowymi decyzjami z dupy (fun fact, pierwszy gol dla Evertonu padł po rzucie wolnym podyktowanym po jakimś komicznym nurku w środku pola, a trzy minuty wcześniej Salah był wyraźnie podcięty przed polem karnym za co faulu nie było) No ale randomowe decyzję z dupy to chleb powszedni sędziowania w Premier League, gorzej że taki Oliver to opanował do jakiejś chorej perfekcji.

Anyway. Tak przed meczem myślałem że remis byłby fajnym wynikiem. Dla Evertonu to był ich mały finał. Utrzymanie mają pewne, z pucharami się pożegnali no i ostatnie derby na Goodison Park. O nic ważniejszego już w tym sezonie nie zagrają. Takie mecze to zawsze +2lvl do trudności ligi.
No i remis jest, tylko [ch**] okoliczności tego remisu dlatego człowiek niepocieszony.
W niedzielę na Anfield z Wolverhampton i jak tam będzie strata pkt, to wtedy będzie można zaczac się martwić.

Wróć do „Anglia”