Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Sergek » 13 lut 2025, 9:08

no gra byla standardowa jak na nasz wyjazd tam, dalo sie lepiej, ale tez mnie to specjalnie nie dziwi - tak czy siak znalezlismy sie z prowadzeniem na koniec

a tak to sie ciezko gra, jak wiekszosc prob odbioru pilki i zrobienia z tego czegokolwiek przerywana jest gwizdkiem. everton strzelil bramke po wolnym w ktorym faulu nawet nie bylo blisko, a dodatkowo spierasz sie teraz z bramka na 2-2 - dwie bramki (choc ja mam wiekszy problem z wolnym na 1-0 niz sytuacja z konca meczu) ze znakiem zapytania, a co takiego sie stalo evertonowi? bradley mogl miec druga zolta kartke ale nie mial (przy gueye na zoltej kartce dwa lub trzy razy trzymajacym naszych zawodnikow podczas kontry nawet nie bede tego podnosic), bylo cos z reka w polu karnym gdzie beto kontaktem ze swoja reka zrobil reke konate (nie mam powtorki pod reka).

a wszystko przy aprobacie gwizdka najwiekszego pizdeusza tej ligi. slot faktycznie niepotrzebnie idzie na starcie, z tego grajacego spokojnego trenera z poczatku sezonu juz duzo nie zostalo :rotfl:

i wydaje mi sie ze faktycznie mogl wyleciec za aggressive handshake. a mysle ze sie dowiemy czy cos powiedzial bo nam o tym powie na konferencji.

Wróć do „Anglia”