Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post autor: yazid^ » 12 kwie 2006, 22:41

To nie jest tak, że on dla mnie nic nie znaczy, ale w tak wielkim klubie jak Real Madryt, który już trzeci rok z rzędu nic nie zdobywa, nie może być miejsca na sentymenty. Real potrzebuje świeżej krwi i trzeba wymienić niemal wszystkich - w tym Raula, bo nie daje on drużynie aktualnie nic, czego by potrzebowała. I niech nikt nie wciska mi kitu, że motywuje i tak dalej bo te górnolotne opowiastki o jego charyzmie nie mają na razie przełożenia na rzeczywistość. A co do tego żeby go sprzedać - jest to jedyne wyjście, aby odsunąć go od gry w pierwszej "11", ponieważ nikt nie będzie miał tyle odwagi, aby go sadzać na ławce, a po drugie ma w kontrakcie klauzulę, która nakazuje występy od pierwszej minuty. Jeśli zaczyna mecz na ławce, klub płaci mu za to dodatkowe pieniądze. Proste?

Wróć do „Hiszpania”