Wracając do samego meczu to było blisko niespodzianki. Odra prowadziła w gościach, ale u siebie, już 2:0, jednak Słoniki zdołały odrobić straty w ostatnich dwudziestu minutach. Gol na 2:2 po dziwnym ustawieniu bramkarza Odry. Niby obronił strzał, ale stał w bramce. Lider tabeli rozochocił się jeszcze bardziej i miał swoje szanse na zwycięstwo, ale dwukrotnie piłka obiła poprzeczkę opolan. Można powiedzieć, że obie drużyny z lekkim niedosytem. Odra, ponieważ dała sobie wyrwać zwycięstwo po nienajlepszej postawie bramkarza przy główce na 2:2, natomiast Termalica dwukrotnie trafiła w poprzeczkę w samej końcówce spotkania.
Teraz czas na Arkę Gdynia, która może odrobić część strat do Niecieczy już w pierwszej wios... zimowej kolejce 2025 roku



