To Newcastle w obronie dzisiaj beka w pierwszej połowie. Ale człowiek nie wie czy ma się cieszyć bo w Marcu gramy finał z nimi w Kurakao, czy martwić bo za tydzień będzie pojedynek dwóch potężnych faraonów.
Swoją drogą Doku kiedyś też się rozpędził i strzelił 4 gole w jednym meczu. Od tamtego czasu różnie z jego forma bywa, także wiadomo spokojnie. No ale imponujący występ dzisiaj Egipcjanina.



